Spotkanie na szczycie poszukiwaczy luzu i miękkości! Przez trzy dni, jeden dom w górach był przystanią dla 11 osób, trzech psów, i niezapomnianych doświadczeń. To miejsce, oddalone od miejskiego zgiełku, stało się oazą spokoju, gdzie rozkoszowaliśmy się przepysznym wegetariańskim jedzeniem, lekkim jak obłok, i śmialiśmy się prosto z brzucha. To był dla nas prawdziwy, weekend bez spiny na jedynym w swoim rodzaju Aloha Campie.
Przybyliśmy tam, by odpocząć, oddać się relaksowi i po prostu być. Niektórzy z nas odważyli się nawet na wyłączenie telefonów, aby skupić się na sobie i swoich potrzebach. To była chwila, aby ponownie połączyć się z własnym ciałem i nauczyć się słuchać jego potrzeb. A wszystko to w duchu luzu, swobody i miękkości.

Możesz zapytać, czy dwie doby wystarczą na odzyskanie wewnętrznego spokoju? Odpowiedź jest jednoznaczna: tak!
To nie ilość czasu decyduje, ale sposób, w jaki go wykorzystujemy. Nasze niespieszne powitanie wiosny obejmowało delikatne budzenie się z zimowego snu, rozruszanie ciała, oczyszczenie z zastojów w ciele, odnalezienie wewnętrznego luzu i odzyskanie równowagi.
Efekty? Wróciliśmy do domu z bateriami naładowanymi po brzegi! Byliśmy gotowi na nowe wyzwania, a jednocześnie zachowaliśmy w sobie spokój i równowagę. To potwierdza, że czas spędzony na auto-refleksji i dbaniu o siebie może mieć ogromny wpływ na naszą codzienność.
Dla mnie osobiście, to spotkanie było czymś więcej niż tylko kolejnym wyjazdem. Poznałam tam ludzi, którzy tak jak ja pragną odnaleźć wewnętrzną harmonię. Było to spotkanie dusz podczas których wspólnie szukaliśmy drogi do luzu i miękkości w naszych sercach.
Jeśli więc kiedykolwiek zastanawiałeś się, czy taki rodzaj wyjazdu jest dla Ciebie, po prostu spróbuj! Może to być początek Twojej własnej podróży w głąb siebie, gdzie znajdziesz spokój i zrozumienie. A na dodatek, kto wie, może spotkasz tam również nowych przyjaciół, gotowych podzielić się z Tobą tą wyjątkową podróżą.
Mahalo Ziomeczki Szczerozłote!
*Mahalo po hawajsku znaczy dziękuję.
Kasia (Rebel Yoga Girl)
P.S. Jeśli masz ochotę wybrać się ze mną na kolejnego campa aby odzyskać wewnętrzną moc, już 2-4 sierpnia jedziemy na Mana Camp z aerial jogą – klik tutaj aby poznać szczegóły.




